- Panienka też go kocha.

- Ciekawe, jak długo.

- Łżesz, aż się kurzy - skwitowała spokojnie.
Stał przez dłuższą chwilę w milczeniu, wpatrując się w siedzącą wysoko ponad nim dziewczynę i zastanawiał się, co teraz.
- Co ci jest?
W całym pokoju nie było ani jednej zabawki, za to grał telewizor, a na stoliku leżał porzucony w pośpiechu kolo¬rowy magazyn. I to miała być opieka nad dzieckiem! Wiel¬kie nieba!
- Bo nie mam ochoty na przepiórki.
przedmiocie, który nazywał samolotem i mówił o nim, że służy do latania. Zobaczyłem wówczas piękny wschód
- Ktoś, kto przejąłby władzę, ponieważ nie byłoby już następcy tronu.
Ostrożnie otworzyłem zabrudzoną kopertę i wyjąłem z niej zawartość. Był to plik kartek, które tak intensywnie
Czy aby naprawdę jej nie zależało? Czy nie chciała po¬dobać się Markowi? Oczywiście, że nie! No... Może troszeczkę.
Piękne oczy. Niebieskie i czyste jak jezioro wśród gór. Mogłaby w nich zatonąć. Byleby tylko nie myśleć o tym, co się stało.
- O czym myślisz? - zagadnął.
- Naprawdę Wasza Książęca Mość nie chce wrócić na noc do ambasady? - spytał niemal błagalnie.
Tłumaczenie: Wiktoria Mejer
dlaczego Pilot stał się przyjacielem Małego Księcia. Sprawił to entuzjazm Pilota, który pozbawiony wszystkiego i

- Nie, Rainie. Przyjechałem taki kawał drogi, żeby tobie zaproponować

jakiś młody człowiek, rzekomo z biura szeryfa w Bakersville, odebrał strzelbę. Podał numer
chwilę będzie musiała zobaczyć. Rainie. Kimberly. Rainie.
o surowym, bezpośrednim spojrzeniu. Nie piękna, ale frapująca. Powalająca, jeśli ktoś chce
– Właśnie że ma. W rękach dobrego adwokata, Conner, znaczenie może mieć plakat
człowiek, który pogodzi się ze śmiercią córki tylko wtedy, kiedy uzna, że to
- Uważa, że go zdradzam, prawda? - spytała Mary. Usiadła bokiem i popatrzyła
cierpię, kiedy mam we krwi samą kofeinę.
- Wykorzystaliście ją, żeby zbliżyć się do Bethie.
stres - powiedział doktor Andrews.
- Miączy nami.
Osiemnasta. Oderwał się od laptopa. Cholera, trzeba coś zjeść.
Rainie zaparkowała samochód na początku podjazdu. Już wiedziała, kogo szuka. Kiedy
– Musimy otworzyć te drzwi! – upierał się Chuckie.
- Nie, do ciężkiej cholery! - warknął Montgomery. Wyglądał tak, jakby

©2019 www.pod-swiatowy.czest.pl - Split Template by One Page Love